Archiwum autora: kroisie

Pewnego dnia pomyślałam sobie o tym, że chciałabym być Turystką. Nigdy nią nie byłam, tak naprawdę. I chciałabym sprawdzić, dokąd dojeżdżają pociągi, skoro wszyscy latają samolotami. Odwiedzić Toruń pachnący piernikiem. Sprawdzić, w którym miejscu Polska brała ślub z Bałtykiem. Pójść w kierunku Wolności, co leży nad jeziorem. Przespać się w starej piekarni w Olsztynie. Zjeść rogala w Poznaniu. Przypomnieć sobie…

Dowiedz się więcej

To był tydzień, gdzie przez połowę płakałam, a drugą połowę oddychałam nie swoim powietrzem. Brzuch dokuczał wyjątkowo bardzo i do tej pory nie wiem dlaczego w supermarketach sprzedają wszystko, tylko nie środki, bo ja bym się ustawiła pierwsza w kolejce, założyła kartę lojalnościową i co tam tylko by jeszcze chcieli. I złotą kartą bym zapłaciła, gdybym tylko taką miała. No…

Dowiedz się więcej

Na początku tygodnia zostałam medalistką i wyjęłam w końcu ze skrzynki kopertę z medalem, co to biegłam na 10 kilometrów charytatywnie, żeby go zdobyć. Jak już się na niego napatrzyłam, to zamówiłam białko roślinne o smaku orzechów z rumem, jak na sportowca przystało, żeby mięśnie urosły i można było pobiec jeszcze nie raz nawet, jeśli nikt medalu nie wręczy. Na…

Dowiedz się więcej

Czy człowiek, który ma same piątki w szkole, paski na świadectwie, wzorowe zachowanie i jeszcze tam jakąś nagrodę z dyplomem może być… przeciętny? Czy raczej jest wybitny, bo ze wszystkiego mu tak dobrze idzie? Od początku byliśmy uczeni przeciętności. Piątki i szóstki, wysokie średnie i czerwone paski na świadectwie, to wcale nie wybitność. To tylko przeciętność. Być może wcale też…

Dowiedz się więcej

W poniedziałek była taka piękna pogoda i spałam znacznie ponad swoją przeciętną. Jeszcze wczoraj wypijałam mamie kawę o smaku masła i skorzystałam z niedzieli handlowej, żeby odebrać reklamację w Decathlonie. Spędziłam dziesięć kilometrów spacerując w słońcu i bardzo to był szczęśliwy czas. Ciepły i zwykły, po prostu. Wylosowałam też mleko owsiane w szejkomacie z Biedronki, to po drodze skorzystałam i…

Dowiedz się więcej

Od samego początku tygodnia polowałam na ogórki w promocji w Biedronce. Czaiłam się na nie jak złodziej na torebkę, tylko chciałam naprawdę zapłacić i nawet kartę zeskanować, co by dać znać, że jestem stałym klientem. Ale w obrębie 3 Biedronek nie było ani jednego zielonego ogórka, aż promocja się skończyła. I dobrze tylko, że jeszcze na koniec zeszłego tygodnia kupiłam…

Dowiedz się więcej

stylizacje do pracy

Jeśli wpisać tę frazę w Google, wyskoczą takie eleganckie i formalne, jak z pierwszych stron Glamour albo wystawy casual na witrynie Zary. Niektórzy mówią o szafie kapsułowej, minimalistycznym stylu i koniecznie wyprasowanych na sztywno kołnierzykach. Modne torebki, które niewiele mieszczą, ale dopełniają cały look, garniturowe spodnie, spódnice, marynarki. I gdyby taki dresscode obowiązywał w każdym biurze, to mnie by już…

Dowiedz się więcej

77/124