• Samo życie

    Tęsknię za tym, czego jeszcze nie było

    To na pewno jakoś się fachowo nazywa – ten rodzaj tęsknoty. Siódmy dzień izolacji, której nie chciałabym więcej przechodzić. Nie złoszczę się na nią i rozumiem, że pojawić się musiała, choć wcale nieproszona, ale przyjaciółkami to jednak nie zostaniemy. Bo…

  • Samo życie

    O (naszych) życiach kruchych jak ciastka

    Bardzo lubię ciastka. Nie każde rzecz jasna, ale wciąż różne. Kiedyś myślałam, że nie ma nic lepszego niż markiza przełożona kremem – jak Hity – te tradycyjne, ewentualnie waniliowe. Miękną lekko, jeśli zamoczyć w herbacie albo innej kawie, można próbować…

  • Samo życie

    Można inaczej

    Zwykle dzieje się tak, że po okresie dzieciństwa, które bywa różne, mamy szkołę, studia, pracę i powiedzmy, że to jakby częsty schemat. Czasem żyjemy z dnia na dzień, od weekendu do weekendu, byle do pierwszego albo innego urlopu. A potem…