nieodebrane połączenie

Wybrany numer jest w tej chwili zajęty

Przepraszamy, wybrany numer jest w tej chwili zajęty. Prosimy spróbować później. Dokładnie to byśmy słyszeli, gdybyśmy byli telefonami. Zajęci pracą, rzeczami po pracy, dojazdem do pracy, wieczorną jogą, poranną gimnastyką, przygotowywaniem kolacji, nastawianiem budzika, oglądaniem filmu, scrollowaniem telefonu. Zajęci od momentu otwarcia oczu po trzeciej drzemce do momentu zgaszenia światła i okrycia się kołdrą. Bo …

szarość

To nie taka miłość, jak się wydaje

Że na zawsze, póki śmierć nie rozłączy albo igła nie złamie. Na dobre i złe, w szczęściu, nieszczęściu, na zimę i lato. Że taka piękna, na pewno trwała, romantyczna. Ale różne związki się rozpadają, pękają po kawałku i coraz bardziej, mimo kół ratunkowych i telefonów do przyjaciela. A było ich kilka. Wróciłam do punktu wyjścia, …

wygrana

0:1 dla kogo?

Złości mnie trochę takie podejście – wszystko albo nic. Zero jeden. Tylko nie jestem pewna, dla kogo… Ci, którzy nienawidzą poliestru, jednocześnie codziennie korzystają z kanapy, używają parasola i zakładają zimową kurtkę. Kupują za to świadomie bawełniane koszulki, które czasem trudno zweryfikować, czy będą służyły do pierwszego prania czy dotrwają roku. A potem może się …

toast

Ostatni toast za niespełnione marzenia

Minął rok. Rok od dużej porażki, lekcji, doświadczenia (można wstawić cokolwiek), z którego tak naprawdę się jeszcze nie pozbierałam. Rok, który wstrząsnął życiem jak nigdy wcześniej i popękał jak wazon sklejony przed mamą przezroczystą taśmą z nadzieją, że nic nie zauważy. Rosło sobie tak we mnie wszystko jak mleko w garnku i drożdżowe ciasto w …

pamiętnik

Za czym tak tęskno?

Ostatnio przeczytałam w pewnej książce, że czasem próbujemy wrócić do sytuacji, za którymi tęsknimy. Tak, jakbyśmy chcieli je powtórzyć i włożyć się w ten sam czas ponownie. I zdałam sobie sprawę, że dokładnie tak samo miałam, robiłam i że jeszcze tęsknię. Za przeszłością, która już nie wróci i czasem, którego cofnąć nie można. Siedzę w …

Noc listopadowa

…jak noc listopadowa

Wygooglałam. Byłam przekonana, że mówi się “ciemny, jak noc listopadowa”, a nie “brzydki jak noc listopadowa”, a jednak. Tylko noce listopadowe wcale nie są takie brzydkie. Są bardzo tajemnicze, chłodne, długie i czasem jeszcze deszczowe. Szumią od wiatru i zostawiają błyszczącą rosę albo szron rano. Nawet trochę eleganckie, bo jak ktoś ubierze się w ciemną …

Kawa i ciasteczka

Tryb: Jesieniara

Taki najbardziej Instagramowy to ten, gdzie ozdabia się parapet dynią, zapala świeczki, otula w miękki, beżowy koc i robi kakałko, które zdąży wystygnąć zanim wykona się wszystko inne. Na mieście koniecznie popija się pumpkin spice latte, najlepiej na wynos, w dużym kubku, żeby było wiadomo, że to już ta jesień. Nosi się karmelowe płaszcze, owija …