
Na imię mi Agnieszka i jestem bardzo prostym człowiekiem z wrażliwym spojrzeniem i starą duszą.
Zajmuję się fotografią mobilną i zatrzymuję kadry w sercu, pamięci własnej i w telefonie. Utrwalone jak ślady na zawsze. Pachnące masłem, w polewie z codzienności.
Coś więcej niż same piksele.
Opowiadam jeszcze historie.
Miękkie jak puszysta wata cukrowa, z uczuciami mierzonymi w ilości kruszonki na cieście – jak babcia uczyła. Czasem gorzkie jak grejpfrut albo o smaku cukierków lukrecjowych, które nie każdy lubi. Ale przede wszystkim – szczere.
Lubię uczucia.
Lubię patrzeć na zwykłych ludzi, zwykłe życia i różną codzienność.
Nie lubię oliwek.
Kocham Bałtyk, szarlotkę i kawę.
Lubię włosy kręcone na morskie powietrze i pierwsze wrażenia w nieznanych miejscach.
Tylko czasem to wszystko się we mnie nie mieści, więc sobie popłaczę.
Serdecznie zapraszam, do mojego świata i serca.



Listy do Przyjaciół

Ostatnio w pamiętniku…
-

(Nie) rozumiem cię
Czytaj dalej…: (Nie) rozumiem cięNie każdemu można powiedzieć „rozumiem cię”. I to nic złego, bo jeśli nie było się w podobnej sytuacji, to nie wie się, jak to jest. Nie wszyscy mają jednakowe problemy i „wszystko będzie dobrze” też nie pasuje do…
-

Dobrze mieć kogoś do pary
Czytaj dalej…: Dobrze mieć kogoś do paryMyślę, że dobrze jest mieć kogoś bliskiego do pary. Kogoś, kto wysłucha, jak trzeba, pomoże coś udźwignąć i powie, że sobie poradzimy. Kogoś, kto przyjmie emocje, jeśli w nas się nie mieszczą i można się na nim oprzeć,…
-

Co sobie myślałam?
Czytaj dalej…: Co sobie myślałam?No myślałam, że przecież będę elegancką damą w ołówkowej spódnicy, białej koszuli i szpilkach. Naoglądałam się serialu „2XL”, gdzie Edyta Jungowska jeździła do biura dużym, eleganckim autem, w równie eleganckim ubraniu, z elegancką torbą przewieszoną przez łokieć. Widziałam…
