Cześć!

Miło Cię tutaj widzieć : )


Tworzę ładne rzeczy z resztek, handluję nerkami, a poza tym – to lubię Bałtyk.

Połączenia podpowiada mi wyobraźnia, a jej podobno warto ufać na czele z intuicją. Kiedyś myślałam, że będę szyła tylko akcesoria, ale kiedyś też chciałam być lekarzem.

Okazało się, że z tych resztek to można zrobić dużo ładnego, więc robię. Kocham to całym sercem i zamierzam podbić świat (albo przynajmniej objechać) mobliną pracownią, która powstanie w Vanie.

Bardzo w to wierzę, że będzie wspaniale, być może kiedyś spotkamy się na wycieczce z warsztatami w tle. Wszystko zapisane w gwiazdach.

To taka moja moc, to przetwarzanie.
I misja, żeby w ludziach wprowadzić więcej koloru, wesołości i połączeń, bo wtedy więcej się uśmiechają.

Sami możecie sprawdzić 🙂