Jesień będzie pachniała cynamonem
Ta jesień będzie pachniała jabłkami z cynamonem, kruszonką i ciepłem. Będzie w niej dużo kolorów póki liście nie spadną i szemrzący deszcz na balkonie. Przez okna będzie wpadało rześkie, wilgotne powietrze, a na parapecie postawię świeczki. Będą krótkie spacery w parku naprzeciwko i te dłuższe w parku niedaleko. Będę patrzyła na jesienną starówkę, a może raz na jakiś czas znajdę…
Wielkanoc na walentynki
Właściwie nie wiem już, dlaczego różne święta w kalendarzu są zaznaczone tak późno, bo w sklepach widać je dużo wcześniej. Jeszcze nie było walentynek, a w witrynach już stoją pluszowe króliki. W gazetkach supermarketów czekają czekoladki w kształcie kurczaków i inne słodycze opakowane w Wielkanoc. Obawiam się, że niedługo króliki będą sprzedawać jeszcze w grudniu, zanim Mikołaj zdąży rozdać prezenty.…
Ile metrów to już Dom?
Jedni dom liczą w metrach, inni w ludziach, a jeszcze inni w zapachu kawy, który przeszedł wszystkie dywany i luźno powieszone płaszcze w przedpokoju. Jedni liczą w czasie spędzonym wspólnie, inni w pojedynkę, a jeszcze inni w ilości ugotowanej zupy dyniowej jesienią. Jedni liczą w powrotach, inni w tęsknocie, a jeszcze inni w metrażu podłóg, które trzeba umyć raz na…
(Nie) rozumiem cię
Nie każdemu można powiedzieć „rozumiem cię”. I to nic złego, bo jeśli nie było się w podobnej sytuacji, to nie wie się, jak to jest. Nie wszyscy mają jednakowe problemy i „wszystko będzie dobrze” też nie pasuje do każdego. Bo jak komuś właśnie kruszy się świat (cokolwiek by to nie było), to on nie wierzy, że będzie dobrze. Czasem może…
Dobrze mieć kogoś do pary
Myślę, że dobrze jest mieć kogoś bliskiego do pary. Kogoś, kto wysłucha, jak trzeba, pomoże coś udźwignąć i powie, że sobie poradzimy. Kogoś, kto przyjmie emocje, jeśli w nas się nie mieszczą i można się na nim oprzeć, kiedy świat się zatrzęsie. Kogoś, przy kim można pomilczeć i nie martwić się, że nie ma o czym porozmawiać. Kogoś, kogo można…
Co sobie myślałam?
No myślałam, że przecież będę elegancką damą w ołówkowej spódnicy, białej koszuli i szpilkach. Naoglądałam się serialu „2XL”, gdzie Edyta Jungowska jeździła do biura dużym, eleganckim autem, w równie eleganckim ubraniu, z elegancką torbą przewieszoną przez łokieć. Widziałam kobiety w biurze i w filmie „Tylko mnie kochaj” i bardzo podobał mi się stukot obcasów po posadzce i klimat wielkiego biurowca,…
Pamiętnik mojego wyzwolenia
Ile razy można wracać do punktu wyjścia? Do tego samego, z którego wchodziło się do wielkiego labiryntu zwanego życiem. Ja bym wolała, żeby te ścieżki miały drogowskazy, były usłane szarlotką i kawą i żeby jeszcze miękko stąpało się po ziemi. Ale ziemia jest twarda i można o nią nawet rozbić sobie kolano. Drogowskazów nie ma, jest Google Maps, które trasy…







