Archiwum kategorii: Samo życie

Wyprawa

Zawsze na myśl o “Podróżach” miałam w głowie te, przez duże “P”. Dalekie, samolotem, poza granice i jeszcze na długo. A potem pojechałam na wędrówkę pierwszy i piąty raz i pomyślałam, że moje podróże będą przez małe “p”. Pociągiem, piesze, proste i piękne. No i jeszcze polskie, bo one też się liczą – przynajmniej dla mnie. Mam wrażenie, że świat…

Dowiedz się więcej

plażowanie

Kolendrę albo się kocha albo nienawidzi. Podobno nawet mamy gen, który za to odpowiada. Mam wrażenie, że z Bałtykiem jest tak samo. Są ludzie, którzy zawsze powiedzą, że woda jest za zimna, turystów za dużo i że ciągle pada. Ale są też tacy, którzy po prostu lubią tam pobyć, między zapachem gofrów w powietrzu, przyjemnym wiatrem od morza i szumiącymi…

Dowiedz się więcej

stopy na piasku

Ta sama, która latem zostawia ślad na piasku, a zimą otula się ją ciepłą skarpetką, zanim założy buty. Ta sama, która sprawia, że można stać, poruszać się i wsuwać do pluszowych bamboszy w domu. Ta, która pod kołderką jest dla kogoś zbyt zimna, zanim się jej nie rozgrzeje. Ta, którą uderza się o wystające rogi łóżka, w najmniejszy palec, zawsze…

Dowiedz się więcej

owsianka

Zastanawiałam się nad tym ostatnio, przechodząc przez sklepowe alejki, kiedy szukałam “tego czegoś”, co nigdy nie wiadomo czym jest, a ma się ochotę. Zaczęłam od działu bez glutenu i cukru, przeszłam przez płatki śniadaniowe, pieczywo, ciasteczka i jeszcze przyprawy. Zajrzałam w chrupki, lekko przywiędłe warzywa na przecenie i mrożonki w zamrażarce. A potem stwierdziłam, że wszystko (poza warzywami) jest ulepszone…

Dowiedz się więcej

niewygoda

Nawet coś, co robi się każdego dnia i wydawałoby się, że to już takie łatwe. Przychodzi ten dzień, poranek albo wieczór, kiedy coś idzie nie tak. Kiedy powietrze jest za suche, kawa za zimna i poduszka już nie miękka. Kiedy po prostu coś przeszkadza, wytrąca z tych równiutkich, codziennych torów i na chwilę wykoleja. Właśnie tak było na Wings For…

Dowiedz się więcej

start

Czy 30 dni to dużo? Czy to aż miesiąc, tylko miesiąc albo ledwie 4 tygodnie? Wydaje mi się, że 30 dni to bardzo krótko, choć czasem skupienie się na 5 minut jest już bardzo trudne. Bo ostatnio myślę właśnie o trudnościach. O zostawaniu w tym, co najczęściej jest bardzo wygodne i znane. O tym, że w pewnym momencie to, co…

Dowiedz się więcej

nieodebrane połączenie

Przepraszamy, wybrany numer jest w tej chwili zajęty. Prosimy spróbować później. Dokładnie to byśmy słyszeli, gdybyśmy byli telefonami. Zajęci pracą, rzeczami po pracy, dojazdem do pracy, wieczorną jogą, poranną gimnastyką, przygotowywaniem kolacji, nastawianiem budzika, oglądaniem filmu, scrollowaniem telefonu. Zajęci od momentu otwarcia oczu po trzeciej drzemce do momentu zgaszenia światła i okrycia się kołdrą. Bo trzeba robić coś cały czas.…

Dowiedz się więcej

49/120