Archiwum kategorii: Samo życie

Jakiś czas temu, nie blisko i nie daleko, pośrodku mniej więcej, z antykwariatu wyszłam z książką i historią powstania Zary. Dużo lat wstecz myślałam sobie o Zarze, jakby była trochę bardziej luksusową sieciówką od całej reszty i jakby tam złoto dodawali do każdej kupionej sukienki. A potem zderzyłam te wyobrażenia z kartonami pełnymi ubrań rozpadającymi się w rękach. Tylko miałam…

Dowiedz się więcej

W pracy etatowej przeglądałam ostatnio komentarze. Szukałam najczęstszych problemów ludzi, jakie mają w związku z używaniem kremów na słońce. No i oprócz tych problemów, znalazłam jeszcze jeden, niezwiązany z tematem. Wiadomo, szczypta złośliwości i chyba po prostu zazdrości.  Ale od początku. Wątek o kremach z filtrem – który z nich jest dobry, jaka wartość, marka, ile nałożyć, jak często aplikację…

Dowiedz się więcej

Od czasu do czasu albo nawet bardziej regularnie przychodzą różne refleksje. No to przyszły i tym razem, może potrzebne i we właściwym momencie, bo nie mogłam znaleźć odpowiedzi w głowie na pewną rozterkę. A na kilka nadal nie mogę. Ale po kolei. W zestawieniu dobrych rzeczy tegorocznych, między kategorią ‘rozwój’ i ‘nowości’ znalazł się podcast. Bardzo chciałam sprawdzić, jak to…

Dowiedz się więcej

Czasem potrzeba. Czasem tak bardzo potrzeba posłuchać nic, że aż boli. Mnie ukuło jakiś czas temu i tak zostało do teraz, nie mam nic przeciwko, niech sobie pobędzie.W pewnym momencie drażni – gwar w pracy, muzyka z głośników, dźwięki z filmów i w ogóle za dużo na raz. Bo kiedyś to mogłam cały dzień nawet słuchać piosenek, żeby lepiej się…

Dowiedz się więcej

Wyobrażałam sobie kiedyś, jak wysiadam z drogiego auta, oczywiście w szpilkach, z torebką zawieszoną na zgięciu łokcia, mocno podkreślonymi ustami i ze smartfonem w ręce. Wiecie, taka ‘ja’ w przyszłości. I bardzo długo myślałam, że kiedyś, kiedyś to ja będę właśnie taka elegancka. Będę miała garderobę, codziennie torebkę będę dobierać do nastroju, a w toaletce to schowam wszystkie palety cieni…

Dowiedz się więcej

Czasem tak bywa – w stosunku do rzeczy, bo z ludźmi to jest inaczej. Najlepiej czuć to na święta, bo to taki czas, że wszędzie dużo ozdób, prezentów, wszystko się błyszczy i ogólnie to na bogato. Są bombki, maskotki, zawieszki, lampki, stroiki, drobiazgi – żeby było przyjemniej. I wszyscy kupują, całe koszyki, wypchane reklamówki i długie rachunki przy kasach. A…

Dowiedz się więcej

Tak naprawdę myślę, że jesteśmy całkiem odważni. Czasem robimy rzeczy na pozór niemożliwe, funkcjonujemy na obrotach wyższych niż tryb ‘turbo’ w mikserze, a dla rozrywki skaczemy ze spadochronu albo ze spadochronem, można wybrać. Śpimy w namiotach, gdzie nocują łosie, urządzamy spacery po zmroku i wdrapujemy się na szczyty strome bardziej lub mniej, które bywają zdradliwe, jeśli stopę źle postawić. Pakujemy…

Dowiedz się więcej

112/120