Archiwa tagu: samotność

Dobrze mieć kogoś

Myślę, że dobrze jest mieć kogoś bliskiego do pary. Kogoś, kto wysłucha, jak trzeba, pomoże coś udźwignąć i powie, że sobie poradzimy. Kogoś, kto przyjmie emocje, jeśli w nas się nie mieszczą i można się na nim oprzeć, kiedy świat się zatrzęsie. Kogoś, przy kim można pomilczeć i nie martwić się, że nie ma o czym porozmawiać. Kogoś, kogo można…

Dowiedz się więcej

„Widok mnie ratuje. Muzykę sobie puszczę, chodzę po tej kuchni, bez przepisu wszystko robię, nawet ciasto. Śpiewam sobie, to, tamto, ale samotność jest ciężka.” „Do ludzi trzeba, potańczyć. Wie pan, ile u nas kawa kosztuje? Trzy złote, z ciasteczkiem, z mleczkiem.” „No to nie jest Pan sam. Jest się do kogo przytulić, na spacerki pójść.” „Bo widzi pan, potem takie…

Dowiedz się więcej

Samotność

Tak naprawdę zaczęło się to jakieś 2 lata temu, kiedy straciłam wszystko. Dosłownie wszystko. Oszczędności odkładane od momentu, kiedy tylko zaczęłam pracować na drugim roku studiów. Marzenia, które pchały mnie do przodu kawałek po kawałeczku, wrzucały na wyboiste drogi ale koniec końców pozwalały trzymać głowę na powierzchni i próbować dalej. Drogę, która miała być tą własną, wybraną i jeśli nie…

Dowiedz się więcej

Journaling

Od jakiegoś czasu mniej patrzę przez ekran na życia innych. Trochę milknę, trochę uciekam i trochę nie mam siły. Tegoroczny grudzień nie pachnie cynamonem, ale koi od czasu do czasu zimową herbatą emocje, których nie ma. Jakby ktoś wymazał je gumką na końcu ołówka, zostawił pustkę i miejsce na łzy, co topnieją jak śnieg na wiosnę. Pomiędzy tym wszystkim, zastanawiam…

Dowiedz się więcej

Samotność i samodzielność

To przemyślenia z kategorii tych osobistych – które się czuje, ale o których niewiele się mówi. Było lato, było ciepło i były różowe wschody słońca. A ja przez chwilę nie byłam sama… Przez chwilę dzieliłam wieczory, myśli i słowa. Przez chwilę poznawałam inny punkt widzenia, razem z filmami z działu fantastyki, których nigdy nie oglądałam. Przez chwilę czułam ciepło, burzyłam…

Dowiedz się więcej

łzy doświadczeń

Pewnego dnia i nawet całkiem niedawno, słuchałam rozmowy, której tytułu już nie pamiętam. Za to zapamiętałam z niej coś innego. Coś, co dało mi do myślenia, czemu przyznałam w środku rację i mogłabym powiedzieć głośno, gdyby ktoś mnie zapytał. Nie mniej i nie więcej chodziło o to, że tak naprawdę dużo możemy nauczyć się od siebie wzajemnie.  Trafiło to do…

Dowiedz się więcej

jesienna samotność

To niezbyt popularne, żeby jesienią pisać o samotności zamiast o ciepłym kocyku i dyniowym latte. Tak się składa, że tej jesieni się bardziej obawiam niż cieszę, że w końcu będzie można oglądać seriale w długie wieczory i to bez żadnych wyrzutów sumienia, bo na dworze jest ciemno i zimno.  Świat od dawna przedstawia beżową wizję jesieni, ciepłych skarpetek i pękatych…

Dowiedz się więcej

7/8