Archiwa tagu: po swojemu

Szczecin

Pociąg przed szóstą, pięć godzin drogi w Inter City z niebieskimi siedzeniami, w którym ludzie zacinają się w toalecie. Książka, drzemka i szybko zajęty środkowy podłokietnik, żeby było wygodniej i żeby nikt nie zajął go za mnie. Stacja końcowa: Szczecin główny. Szczecin, który ma swoją własną Wenecję nad Odrą i to tuż po wyjściu z dworca.Szczecin, który ma ukrytą, wielką…

Dowiedz się więcej

plażowanie

Kolendrę albo się kocha albo nienawidzi. Podobno nawet mamy gen, który za to odpowiada. Mam wrażenie, że z Bałtykiem jest tak samo. Są ludzie, którzy zawsze powiedzą, że woda jest za zimna, turystów za dużo i że ciągle pada. Ale są też tacy, którzy po prostu lubią tam pobyć, między zapachem gofrów w powietrzu, przyjemnym wiatrem od morza i szumiącymi…

Dowiedz się więcej

idealny świat

W idealnym świecie wszyscy kupowaliby tylko polskie marki i to w regularnych cenach. Jakość byłaby tylko najlepsza, środowisko szczęśliwe i te owce na łące, co dają raz wełnę, a raz mleko. Prawie wszyscy byliby weganami albo wegetarianami, codziennie praktykowali uważność, odprawiali medytację i jeszcze jogę wieczorem. Rano budziliby się wyspani, rytualnie parzyli kawę, rozciągali się i przygotowywali górę naleśników na…

Dowiedz się więcej

Czy człowiek, który ma same piątki w szkole, paski na świadectwie, wzorowe zachowanie i jeszcze tam jakąś nagrodę z dyplomem może być… przeciętny? Czy raczej jest wybitny, bo ze wszystkiego mu tak dobrze idzie? Od początku byliśmy uczeni przeciętności. Piątki i szóstki, wysokie średnie i czerwone paski na świadectwie, to wcale nie wybitność. To tylko przeciętność. Być może wcale też…

Dowiedz się więcej

4/4