Sylwester, którego nie oblewam szampanem
Od kilku lat nie przepadam za Sylwestrem. Właściwie jest dosyć smutny. Zwykle próbuję go przespać i tylko o północy budzą mnie krzyki, fajerwerki i czasem telefon od mamy z życzeniami, żeby w kolejnym było lepiej. Jakieś dwa lata temu pomyślałam, że tego kalendarzowego nie będę obchodziła aż tak i oblewała szampanem. Że będę to robiła kiedy indziej – w marcu,…
SMS na 2025
Od jakiegoś czasu mniej patrzę przez ekran na życia innych. Trochę milknę, trochę uciekam i trochę nie mam siły. Tegoroczny grudzień nie pachnie cynamonem, ale koi od czasu do czasu zimową herbatą emocje, których nie ma. Jakby ktoś wymazał je gumką na końcu ołówka, zostawił pustkę i miejsce na łzy, co topnieją jak śnieg na wiosnę. Pomiędzy tym wszystkim, zastanawiam…


