Przywileje lata
Latem wszystko smakuje lepiej obsypane koperkiem. Czerwiec pachnie truskawkami, lipiec wypełniony jest czereśniami, a w sierpniu pojawiają się śliwki, gruszki i pierwsze oznaki nadchodzącej jesieni. Latem słońce wcześniej wstaje, później chodzi spać i mocniej świeci. Czasem razem z ciepłem wpadają muchy przez okno, choć nikt ich nie zapraszał. Albo okna trzeba zamykać przed pszczołami. Latem stoi się w kolejkach i…
Wspomnienia pachnące masłem i Miłością
Czasem myślę sobie, że smaki i zapachy mogłyby być na równi ze zdjęciami, z kategorii Wspomnień. Ostatnio sama ze sobą grałam w skojarzenia przy jordanku, do którego przychodziłyśmy z Dziadkiem. Dziadkiem, który parzył sobie czoło pokrzywą dla zdrowotności i zawsze kupował małe paczki chrupek o smaku sera z ziemniakiem, których w sklepach już nie ma. I choć przeszłość była pokryta…
Dubajska czekolada vs polska truskawka
Nagle wszystko stało się pistacjowe, jakby nic innego już zupełnie nie istniało. A jeszcze niedawno równie wszystko smakowało słonym karmelem. Dubajska czekolada pokonała polską truskawkę i mam wrażenie, że najtrudniej jest znaleźć… proste smaki. Pamiętam, jak kiedyś razem z modą na owsianki uległam różnym smakołykom i w miseczce po same brzegi miałam dżem, krem, orzechy, owoce, pestki, polewę, kruszoną chałwę,…
Rozmowy z psychiatrami
Jest chłodno, niepewnie, trochę pada, a mi jest wszystko jedno. Potwierdzam obecność, jadę windą na trzecie piętro, gabinet numer osiem. Czekam. Zza drzwi słyszę żarty i śmiech, czytałam, że jest śmieszkiem. Że ma poczucie humoru. Że zwykle pomaga, ale czasem też zawodzi. Ale mi nie jest w ogóle do śmiechu – najwyżej się nie polubimy. I nie polubiliśmy. Wchodzę na…
O szacunku, którego nie zabrałam w walizce
Odnoszę czasem wrażenie, że gdzieś po drodze zagubił nam się w życiu szacunek. Dokładnie tak, jak czasem gubiło się dwa złote z kieszeni w kurtce, kiedy jeszcze płaciło się gotówką za dużą paczkę chipsów w Biedronce. I było wtedy bardzo szkoda – tych chipsów, dwóch złotych i dziecięcej radości. A teraz mi szkoda szacunku, choć nigdzie nim zapłacić nie można.…
Boję się, że za chwilę świat będzie zbyt nowoczesny
Boję się o to tak samo, jak o to, że mija 4 miesiąc bez uczuć. W styczniu najlepiej wyszła mi bezsenność, metr szalika i żadne plany, które wpisałam między linie kalendarza, że przecież się zabiorę. Nie zabrałam. W jedną z tych bezsennych nocy zainstalowałam aplikację Ikea i wybierałam meble do domu, którego nie mam. Zapisałam na liście granatową, pluszową, narożną…
Nic nie czuję
Nic we mnie nie ma. Jestem jak bąbel w poziomicy, który powoli się przesuwa trochę w lewo lub prawo, ale jeszcze jest zbyt nierówno, żeby zatrzymał się na środku. Nie czuję radości, chęci i sensu. Mam w sobie więcej akceptacji do na wpół bezsennych nocy i nie wiem tylko, czy to wynik zwiększającego się jakiegoś rodzaju spokoju, zmniejszającego ciśnienia i…







