Zawsze jest coś do kupienia
Zawsze jest coś do kupienia. Ziemniaki na promocji w Biedronce, jogurt z kuponu w Lidlu, sukienka z drugiej fali wyprzedaży, która wyświetliła się w reklamie na Instagramie. Blender kielichowy, ubijaczka do mleka, dżinsy na Vinted. A lodówka jest pełna, szafa też, kawę właściwie pije się bez mleka, a w szafce blender jest ręczny i do tej pory wystarczał. Te wszystkie…
O włoskiej koszuli i pomidorach w puszce
Na początku tygodnia zostałam medalistką i wyjęłam w końcu ze skrzynki kopertę z medalem, co to biegłam na 10 kilometrów charytatywnie, żeby go zdobyć. Jak już się na niego napatrzyłam, to zamówiłam białko roślinne o smaku orzechów z rumem, jak na sportowca przystało, żeby mięśnie urosły i można było pobiec jeszcze nie raz nawet, jeśli nikt medalu nie wręczy. Na…


