Grinch – świąt nie będzie
Czasem myślę, że każdy, kto mówi “Święta, święta i po świętach” mógłby być Grinchem. Bo to znaczy, że święta, to takie nic. Że czekanie od początku grudnia na czekoladowego Mikołaja i sernik niewiele było warte. Już jest po wszystkim. Już można zamieść to pod dywan, jakby nic się nie wydarzyło. Ale Grinchem są też świąteczne wyprzedaże, dekoracje po złotówce i…
O czekaniu na lepszy czas
Pewnego dnia wracałam z pracy i na tablicy ogłoszeń przed wejściem do bloku zobaczyłam klepsydrę. Drugą już w ostatnim czasie, choć ostatnio pod klatką stał jeszcze karawan. Genowefa, lat 91, wybrała ciepły, lipcowy dzień na odejście. Pamiętam, jak jeszcze w zeszłym roku chciała mnie zeswatać ze swoim wnukiem, sporo starszym ode mnie, ale o tym nie wiedziała, a ja sprawdziłam…


