Zawsze jest coś do kupienia
Zawsze jest coś do kupienia. Ziemniaki na promocji w Biedronce, jogurt z kuponu w Lidlu, sukienka z drugiej fali wyprzedaży, która wyświetliła się w reklamie na Instagramie. Blender kielichowy, ubijaczka do mleka, dżinsy na Vinted. A lodówka jest pełna, szafa też, kawę właściwie pije się bez mleka, a w szafce blender jest ręczny i do tej pory wystarczał. Te wszystkie…
Regularnie się obrażam
Regularnie obrażam się na różne rzeczy ze świata, jak dziecko na mamę za to, że nie chce kupić kolorowych płatków z cukrem, choć w telewizji mówili, że to zboża i witaminy. Obrażam się na to, że przetworzone jedzenie jest zbyt smaczne i to specjalnie, bo ludziom potem trudno się bez niego obejść. W efekcie bez lekarzy i karnetów na siłownię…


