Czarny i biały

Aparat na witrynie

Wszystkie odcienie od bieli po czerń – przez całą skalę szarości, kojarzą mi się z analogowymi wspomnieniami zapisanymi na kliszy.

Z analogowym życiem, kiedy panie nosiły kapelusze, a panowie wąsy.

Z ulotnością, jak zapomniane filmy w szufladzie, których nikt nigdy nie wywołał.

Z pożółkłym papierem od minionego czasu i odręcznie pisaną datą na odwrocie.

Z tym, co było naprawdę, nie szybko, nie głośno i nie tak krzykliwie.

Z tym, co już nie wróci i za czym nawet czasem się tęskni.


Spojrzenie
Fotografia
31. Starsza pani nad morzem
32. Starsza pani nad morzem
55. Przyczepa kampingowa