Błękitna kurtka dżinsowa, Zachód słońca, XS – M

250,00 

Błękitna kurtka, farbowana ręcznie w największym garnku, jakim miałam. Gotowana w błękitnym barwniku z solą, zaprawiona octem i wyprana, żeby została najładniejsza niebieskość. Wygląda jak Bałtyk latem, z tyłu ma zachód słońca, bardzo błyszczący, jak woda błyszczy i czasem razi w oczy.

Odpowiednia od XS do M, obojętnie czy lubi się Bałtyk czy jednak bardziej Tatry 🙂

Solo na wszystkie chłodne wieczory, do spotkań nad morzem, randek i zwykłej codzienności, kiedy autobus przyjeżdża za wcześnie. Do okrywania ramion, zamiast bluzy zimą pod płaszczem i do powieszenia na krześle i wpatrywania się w zachód słońca, kiedy zdarzy się przegapić ten za oknem.

Długość: 55 cm,
Szerokość:  47 cm.

Typiarka na zdjęciu ma 161 cm wzrostu, lubi szarlotkę i kiedy nic nie uwiera 🙂

1 w magazynie

Opis

Przerobiona kurtka, błyszczące części to elementy brokatowych bluzek i sukienek, jak na bal albo sylwestra. Wszystko wyszukane w łódzkim second – handzie tuż przed zamknięciem, podarowane po czyjejś babci czy prosto z czyjegoś wieszaka, co miało iść na straty, a jednak przywędrowało do mnie. Na witrynie w Zarze takiej nie ma i na świecie w ogóle, wszystko w pojedynczych sztukach, niezwykłe jak kobiety, które będą je nosić. Uszyta w wynajmowanej kawalerce, która jest miejscem do życia i szycia jednocześnie. I w której dzieją się takie czary.